Data: Piątek, 24 Maj 2019 Imieniny: Joanny i Zuzanny

O krowach nad Utratą - errata

Aktualności
rzez blisko dziesięć miesięcy atrakcją naszej okolicy było krowie stado, pasące się nad brzegiem Utraty. Jeszcze w ostatniej dekadzie minionego stulecia łąka tętniły nie tyle biologiczną różnorodnością, lecz była miejsce wypasu bydła z pobliskiego PGR w Komorowie. Tak jak i Państwowe Gospodarstwa Rolne przeszły do historii, tak i dawna łąka zmieniła się, dziczejąc. Miejsce dawnego wypasu stało się bagiennym laskiem z mnóstwem śmieci. Tak było przez niemal trzy dekady. Tak było, i tak pewnie będzie… A przez trwającą trzy kwartały chwilę było inaczej…  

Kiedy latem minionego roku na dawnej PGR-owskiej łące po latach niebytu znów zagościły krowy, z miejsca stały się lokalną atrakcją. Fotoreporterzy-amatorzy pstrykali zdjęcia na smartfonach, inni zaś przyglądali się z zainteresowaniem, czasem nawet biorąc kudłate bydło za jaki, bizony czy żubry. Szkocka rasa wyżynna, odporna na niekorzystne warunki bytowania, idealnie pasowała do zaniedbanej przestrzeni. Krowy stały się ekologicznymi kosiarkami, przywracając ekosystem niewielkiej łąki. Jesień, zima, przedwiośnie… kudłatym dziwadłom niestraszne były mrozy i wciąż liczni gapie. Ale od pierwszego kwietnia coś się zmieniło. W prima aprilis bydło przestało cieszyć oczy obserwatorów. Pośród gawiedzi, także na internetowych forach, pojawiały się domysły… Ponoć krowy miały skończyć w rzeźni, ktoś inny zaś sugerował, że teren łąki okazał się zbyt mikry dla sporego stada… A może bydło zniknęło z innych, bardziej prozaicznych powodów?... 

Ponad dwa tygodnie od chwili, kiedy krowy przestały być częścią krajobrazu Komorowa i Pęcic Małych, pojawiły się kolejne głosy. Tym razem nieobecność stada była tłumaczona banalnie… Wzrostem cen i to bynajmniej nie wołowiny. Ponoć po zakończeniu terminu dzierżawy właściciel terenu zażyczył sobie stawkę za użytkowanie łąki dwukrotnie przewyższającą pierwotną cenę. Na tę pazerność miał się nie zgodzić właściciel krowiego stada, przenosząc podopieczne na inne, pewnie tańsze, pastwisko.

GAŚ, 16 IV 2019