Data: Środa, 19 Luty 2020 Imieniny: Konrada i Arnolda

W rocznicę wywózki pruszkowskich Żydów

Aktualności

Wydarzenia związane z II Wojną Światową do dziś powszechnie wykorzystywane są w politycznych sporach zarówno tych prowadzonych lokalnie, jak również międzynarodowych. Wojenne traumy zamiast wprowadzać współczesnych w zadumę, często stają się tylko orężem – groźnym i będącym zalążkiem kolejnych konfliktów. Także tragedia Holokaustu jest wykorzystywana w międzynarodowej polityce na wiele sposobów. I nawet mając świadomość o przeinaczeniach współczesnych, warto pamiętać o tym, jakie były przyczyny ludobójstwa i jak krok po kroku naziści wprowadzani w życie plan o likwidacji mniejszości etnicznych, wyznaniowych i obyczajowych. Nasze powiatowe miasto – Pruszków – przed 1939 rokiem zamieszkiwane były też przez prężnie działającą żydowską diasporę. I między innymi o pruszkowskim getcie, i jego likwidacji, będzie można dowiedzieć się więcej podczas spotkania organizowanego przez Muzeum Dulag 121. Spotkanie będzie upamiętnieniem dawnych pruszkowian, którzy zostali wtłoczeni do obozowych baraków w Treblince czy Oświęcimiu. Szczegóły w notce dostarczonej przez pracowników muzeum oraz na plakacie.


GAŚ, 29 I 2020


Pod koniec stycznia obchodzić będziemy 79. rocznicę wywózki pruszkowskich Żydów do warszawskiego getta. Serdecznie zachęcamy do włączenia we wspólne upamiętnienie tragicznych losów pruszkowskiej gminy żydowskiej. Spotykamy się w sobotę 1 lutego o godz. 18 na placu przy ulicy Bolesława Prusa, gdzie mieściła się pruszkowska bożnica i mykwa – wejście bramą przy numerze 38/40. Wydarzenie organizują wspólnie: Marian Skwara, Książnica Pruszkowska i Muzeum Dulag 121.

Pewnej nocy na początku lutego getto zostało otoczone przez policję oraz żandarmów. – Pisała w wspomnieniach w „Seferze Pruszków” (Książnica Pruszkowska, 2016) ocalała z Zagłady Chana Gelbard – Przez dziesięć dni byliśmy w zupełnej izolacji, odcięci od świata. Różne plotki krążyły między nami: byli tacy, którzy twierdzili, że wysyłają nas na śmierć, że wyślą nas do Krakowa albo do Lublina, że chcą nas potopić w Wiśle i inne takie. Ciężko opisać to zamieszanie i niepewność. Wszystko to wpływało na Żydów i jeden z nas, szewc Josef, oszalał.” W rzeczywistości Niemcy otoczyli getto już 25 stycznia, a w czwartek rano 30 stycznia mieszkańcy pruszkowskiego getta – 21 domów mieszczących się w kwartale ulic Pęcickiej (obecnie Armii Krajowej), Komorowskiej, Ceramicznej i Polnej – zostali wywiezieni na teren Warsztatów Kolejowych, a stamtąd do warszawskiego getta. Ogromna liczba z ponad 1300 pruszkowskich Żydów zginęła później w komorach gazowych w Treblince, gdzie znajduje się pamiątkowy kamień im poświęcony. Poeta Władysław Szlengel, którego poezje poświęcone życiu w getcie przechował podczas wojny pruszkowianin Henryk Krzyczkowski, w wierszu „Mała stacja Treblinki” pisał:

Na szlaku Tłuszcz – Warszawa
Z dworca Warschau – OST
Wyjeżdża się szynami
I jedzie się wprost…

I podróż trwa czasami
Pięć godzin i trzy ćwierci,
A czasami trwa ta jazda
Całe życie aż do śmierci…

A stacja jest maleńka
I rosną trzy choinki
I napis tu zwyczajny:
Tu stacja Treblinki.

I nie ma kasy
Ani bagażowego,
Za milion nie dostaniesz
Biletu powrotnego…

Nie czeka nikt na stacji
I nie macha chustką,
I cisza tylko wisi,
I wita głuchą pustką.

I milczy słup stacyjny
I milczą trzy choinki,
I milczy czarny napis
Że … stacja Treblinki.

I tylko wisi z dawna
(reklama w każdym razie)
Zniszczony stary napis:
„Gotujcie na gazie”.

Wszystkich, którzy pragnęliby upamiętnić tragiczne losy Pruszkowiaków, których deportowano do warszawskiego getta, a następnie do obozu śmierci w Treblince, zapraszamy 1 lutego na placyk przy Bolesława Prusa.