Data: Środa, 19 Luty 2020 Imieniny: Konrada i Arnolda

Z trzeciej ręki

Niewiarygodne kulisy z placu budowy

Intrygujące znalezisko

Intrygujące znaleziskoChociaż zauważalne są i to w okularach, i gołym okiem postępy w budowie świetlicy w Pęcicach Małych, to tym bardziej warto przybliżyć sytuację, która po raz kolejny opóźniła terminowe zakończenie inwestycji.

Kiedy rozpoczęto kopanie fundamentów, już po kilkunastu minutach prac natrafiono na dziwne znalezisko. Łyżka koparki zatrzymała się, krzywiąc dwa zęby, na głębokości 50 cm. Według planów nie powinno tam być nic poza resztami korzeni z niedawno wyciętych brzóz. Zdziwienie operatora koparki błyskawicznie przerodziło się w strach. Strach przed wybuchem… To przecież mogła być bomba! Podczas ostatniej ze światowych wojen, nieco ponad dwa kilometry na południowy-wschód od miejsca budowy, prowadzone były działania wojenne. Wciąż wędrując po Lesie Chlebowskim, można natrafić na ślady okopów.

Szybko więc przerwano prace ziemne i zadzwoniono do służ wojskowych. Późną nocą, osłona nocy to właściwe określenie, przyjechali w cywilnych pojazdach (cywilnych, żeby nie wzbudzać sensacji) saperzy z jednostki wojskowej z niedalekiego Parzniewa. Domniemaną bombę załadowano na ciężarówkę i następnie wywieziono na teren jednostki wojskowej. Tutaj z bliska przyjrzano się znalezisku i okazało się, że nie jest to ogromny niewybuch, lecz… przyczepa służąca do przewozu szamba!

Ponad trzy dekady temu, w czasach świetności komorowskiego PGR-u, skradziono przyczepę pełną szamba czy gnojówki. Jednak nagonka milicji spowodowała, że do dziś nieodnalezieni sprawcy zakopali swój łup w Pęcicach Małych – tam, gdzie powstaje świetlica. I tę przyczepę zabrali żołnierze i następnie wysadzili ją niczym prawdziwy niewybuch. Ponad trzydziestoletnie ściśnięte w przyczepie opary gnojówki mogły być równie niebezpieczne jak zwietrzały nieco trotyl.

W całej historii pocieszające jest to, iż ucierpiały tylko dwa zęby. Dwa zęby łyżki koparki.

GAŚ, 7 VII 2015