Data: Środa, 19 Luty 2020 Imieniny: Konrada i Arnolda

Z trzeciej ręki

Ciekawostka przyrodniczo-kulturowa

Bocian żółty

Bocian żółtyJak każdego przedwiośnia, także i w 2015 roku możemy spodziewać się ptasich migracji. Pierwsze skrzydlate stworzenia już przyleciały także do Pęcic Małych. Cześć z nich szykuje przytulne gniazdka w budkach lęgowych, jakich nie brakuje zwłaszcza w okolicach dawnego boiska.

Kiedy dwa lata temu wieszaliśmy budki dla nietoperzy, licząc, że gacki wesprą jaskółki w walce z komarami, nie mogliśmy przypuszczać, że zamieszka tam nietypowy i wciąż tajemniczy sublokator. W jednej z budek dla nietoperzy zlokalizowano tajemniczy otwór na dnie. Okazało się, że w takich sztucznych dziuplach zamieszkuje mało znany i przez wiele osób uznawany za wymarły bocian żółty (Ciconia gilvusus). Warto więc nieco przybliżyć losy tego gatunku.

Przed setkami laty w Polsce obok licznych białych bocianów, bywały i czarne oraz żółte. Te ostatnie znacznie mniejsze, ale prowadzące podobny tryb życia. Wszystkie bociany można było spotkać na łąkach, mokradłach czy polach. Niestety zabobonna ludność niemal całkowicie wytępiła bociana czarnego, myśląc, że owy ptak przynosi diabelskie dzieciątka (czyli czarnoskórych). Podobnie było z bocianem żółtym, który miał przynosić pociechy rasy żółtej. Jako że nasi przodkowie obawiali się mongolskich hord, to niemal całkowicie wytępili pięknego ptaka. Dziś bocian żółty spotykany jest na Starym Kontynencie sporadycznie. Bywa mylony z bardziej znanymi gatunkami – na Półwyspie Iberyjskim uważany jest za papugę. W Afryce zaś można spotkać bliskiego krewnego bociana żółtego, czyli saharyjską wilgę błotną. Przez niektórych ornitologów oba ptaki klasyfikowane są jako jeden gatunek. Być może to ten ptak zagościł w Pęcicach Małych. Bez badań DNA niemożliwe jest dokładne określenie. Bez względu, jakie ptaszysko zaszczyciło swą obecnością naszą miejscowość, warto przestać się garbić i zacząć patrzeć w korony drzew w poszukiwaniu tajemniczego i bliskiego wyginięcia gatunku. Choć trudno będzie go spotkać, gdyż setki lat prześladowań spowodowały, że Ciconia gilvusus to stworzenie niezwykle płochliwe.

GAŚ, 25 II 2015